... FUCKING HARD TO FIND.
Jaki dziś ładny słoneczny dzień. Z racki dnia, który powinien napawać mnie radością zycia - mam znowu swoj wahania nastroju, mam swoje depresje, swoje głuipe filmy w głowie.
Chyba zaraz ściągne w końcu "Wściekłe psy" i obejrzę. A w tym czasie jeszcze Pulp Fiction.
Nie chce mi się szukać sensu zycia. Mam go w dupie. I dobrze, ze nie mam dostępu do pistoletu.
Dear God. Why you make me a woman? I'm in big fucking problem. I have big fucking hole deep inside my soul. I don't want have it but I have it. What now? WHY AM I WOMAN?!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz